Hejka. Jak tam szkoła? Bo ja dziś biegłam w podskokach, żeby się uczyć xD. Na "rozluźnienie" dam pare newsów... A raczej na zdenerwowanie i szok... No zobaczymy:
Miley rozstała się z domniemanym narzeczonym?
Para zaczęła spotykać się w 2009 roku, kiedy to poznała się na planie ich wspólnego filmu "Ostatnia piosenka". Od tej pory nie ustawały plotki na ich temat. Co i rusz pojawiały się informacje, że zamieszkali razem... że się rozstali, że od siebie odpoczywają. Tę ostatnią plotkę Miley kilka dni po jej pojawieniu się, zdementowała na swojej stronie internetowej.
Jakiś czas temu pojawił się kolejny sensacyjny news, jakoby Miley i Liam byli zaręczeni i planują już swoje wymarzone wesele... Dzisiaj natomiast zagraniczne źródła donoszą, iż Miley Cyrus rozstała się definitywnie ze swoim narzeczonym (?) i jest znowu singielką... Czy tym razem okaże się, że to kolejna plotka? Poczekamy, zobaczymy...
(Teraz dam jakby ciąg dalszy tego):
Nowy film, nowa miłość...
Związek z Liamem Hemsworthem, który zaczął się na planie filmu "Ostatnia piosenka" to już przeszłość. Miley Cyrus pracuje właśnie nad nową produkcją, "LOL: Laughing Out Loud", a w sieci pojawiły się informacje, że na planie odnalazła nową miłość...Jej nowym wybrankiem ma być Douglas Booth.
Ich związek dopiero kiełkuje, jednak, podobno, Booth wyraźnie podoba się młodej gwiazdce. Niedawno, wraz z innymi aktorami z "LOL" wybrali się na wspólną kolację, gdzie nie wyglądali jak zwykli kumple z planu.
Byłem przekonany, że są parą. Nieustannie flirtowali. Miley się do niego przyklejała, a on nie narzekał na zainteresowanie z jej strony. Co prawda, nie całowali się, pewnie dlatego, że byli pośród przyjaciół i innych ludzi, jednak wyraźnie coś było na rzeczy. - stwierdził pracownik restauracji
Jestem ciekawa, czy to plotki, chwyt marketingowy mający na celu zachęcić do oglądania filmu, czy rzeczywiście Miley i Booth są parą...
(A teraz kolejna szokująca informacja...)
(I nie jestem pewna czy obejrzę film L.O.L):
Źródła Informacji: Kotek.pl i OFC-Mc.blog.onet.pl
No to dziś na tyle... Jeśli mam być szczera to powiem, że Miley już trochę odbiło... Ale gwiazdy przecież tak mają :)